Do wszystkich deskorolkowców z PTB doszła pewnie już wiadomość o tym, że mają w końcu zamiar
odremontować skatepark. A jak nie, to podrzucam link
(http://www.piotrkow.pl/nasze-miasto/aktualnosci/skatepark-zostanie-odnowiony),
bo jest to pewnie jedna z nielicznych wartościowych info na tej stronie! :D
Z tej okazji chciałbym wszystkim przypomnieć historię piotrkowskiego skateparku, bo niewątpliwie ma on
wpływ na to, że Hauva jeszcze istnieje.
Jeżeli chodzi o początki piotrkowskiej deskorolki, to polecam zobaczyć króciutki film Adama
nakręcony parę lat temu.
http://www.youtube.com/watch?v=oiJCYlyjcE4
Czekaliśmy 8 lat, żeby zobaczyć wypasiony tech-ramps'owy skatepark w naszym mieście, szkoda, że
mili panowie nie ogarniający zajawki jednocześnie zniszczyli jedną z lepszych miejscówek tego miasta, czyli
12kę. Absurd! Choć pewnie nikogo to już nie dziwi. Smutni panowie w garniturach po prostu nie rozumieją
tego, że my też mamy swoją historię o której chcemy pamiętać. No, ale koniec sentymentów...
Wracając do samego skateparku...od początku istnienia (po "żałobie" 12-stkowej )przywiązaliśmy
się do tego miejsca. Choć sam w pewnym momencie przeklinałem to wszystko, bo nie było innego miejsca
w Piotrkowie na fajną jazdę poza skateparkiem,ale co poradzić, w końcu Piotrków to nie metropolia...
Park z roku na rok zaczynał się psuć od użytkowania (normalka), więc postanowiliśmy coś z tym
zrobić. W lipcu 2008 roku pojawiliśmy się "na dywaniku" u szefa OSiRU i usłyszeliśmy, że on nie wie tak
naprawdę kto się powinien opiekować tym parkiem i on słyszał tylko że tam się kręci sama patologia, a Pan
który sprząta w okolicy parku znajduje co chwila strzykawki itd. (bzdury, więc to pominę). W efekcie
poszliśmy na układ, zaproponowaliśmy zorganizowanie zawodów deskorolkowych, które jeśli wypalą i będą
wielkim BUM dla Piotrkowa, zagwarantują nam odnowę naszej miejscówki.
Biba wyszła pierwsza klasa! Radio, wywiady, masa ludzi i kipiąca zajawka! Tu chcieliśmy podziękować po
latach ekipie Pogo z Piotrem Dabovem na czele, bo bez wątpienia, gdyby nie pogo-zjawienie i pomoc tego
dnia - impreza nie wyszłaby tak zajebiście.
http://streetlife44.fotolog.pl/level-up-cup------------fotorelacja,1585949,komentarze.html
Mimo, że wszystko wyszło tak jak należy, Panowie na stołkach nie ruszyli palcem. Oczywiście mogliśmy
walczyć z nimi jeszcze i oczekiwać dotrzymania obietnicy, ale straciliśmy motywacje. Komu by się chciało?
Każdy wolał sobie wyjść pojeździć na desce zamiast użerać się w urzędzie z tymi co to jednym uchem
wpuszczą,a drugim wypuszczą.
NO ALE W KOŃCU!! Po latach skatepark wróci do normalnego stanu, choć doszły nas słuchy, że oczywiście
to nie była inicjatywa wychodząca z urzędu i niektórzy radni nawet nie wiedzieli o istnieniu w tym mieście
takiego miejsca . Ciężko to sobie wyobrazić, bo to miasto można przejechać samochodem wzdłuż i wszerz
w 20 min, a obok skateparku kręci się masa ludzi idących na basen, z basenu, do sklepu czy na niedzielne
spacerki do POMu.
No ale koniec narzekania, ostatecznie po latach coś się ruszyło. Mam nadzieję, że w końcu dożyjemy
takiej chwili, gdy deskorolkowcy w Piotrkowie i w podobnych miastach przestaną być traktowani jako
margines społeczny i Panowie tam na górze zrozumieją, że takie miejsca jak te, są dla nas zajebiście ważne!
Skateparki to nie jedynie „obiekty sportowe” tylko miejscami gdzie młodzi ludzie spotykają się i razem
tworzą coś nowego! Każdy kto jeździł kiedyś na desce, wie o tym, że nie ma rzeczy niemożliwych. Po paru
upadkach i zacięciu musi się udać! W końcu tak jest ze wszystkim.
Na koniec pojechałem mądrościami, ale nie szkodzi, a jeśli dotrwaliście do tego punktu, to sprawdźcie
koniecznie tę stronę : http://streetlife44.fotolog.pl/
Yo!
I gówno robią :) Przybili deskę na dziurę w małym quoterze.
OdpowiedzUsuńDobra jest też tablica wywieszona z napisem "zakaz jazdy po skateparku.."
OdpowiedzUsuńoficjalnei ogłaszam, że ostatnia dobra przeszkoda na parku to rurka na flacie :D nawet box został rozjebany ale wygląda teraz jak danger hole! (brakuej tylko kolcy dla mareczka :D)
OdpowiedzUsuń